| Krótka historia jednego
wieczoru
fot.: Joanna Zbróg |
było cicho,
sielsko i nic nie zapowiadało katastrofy...
.![]() |
nagle niebo
się rozstąpiło... ![]() |
pojawił się
ogień... ![]() |
i wszystko zapłonęło... ![]() |
![]() |
| ... i taki był koniec jednego wieczoru w Zbrojewie. |